Sunday, February 14, 2016

Przemek Dyakowski/Take It Easy IV – Swing! (2015)

Przemek Dyakowski/Take It Easy IV

Joanna Knitter - vocals
Przemek Dyakowski - saxophone
Wojciech Staroniewicz - saxophone
Dominik Bukowski - vibraphone
Artur Jurek - keyboards
Janusz Mackiewicz - bass
Tomasz Sowiński - drums

Swing!

ALLEGRO 032

By Adam Baruch

This is a live recording of a concert that celebrated the 80th Birthday Anniversary of the veteran Polish Jazz saxophonist Przemek Dyakowski. The music, recorded at Radio Gdańsk, was performed by a group of Dyakowski's friends, which included, in addition to him of course, vocalist Joanna Knitter, saxophonist Wojciech Staroniewicz, vibraphonist Dominik Bukowski, keyboardist Artur Jurek (who also arranged all the songs), bassist Janusz Mackiewicz and drummer Tomasz Sowiński. A few guest musicians also took part in the proceedings. The album presents eight songs (and a bonus track with vocalese by Hanna Banaszak), seven of which are originals: two each by Staroniewicz and Knitter, and one each by Dyakowski, Bukowski and Mackiewicz. Knitter also wrote the lyrics (in English) to all these original songs. The last song is a standard.

The music is exactly what the album's title promises: a set of songs kept within the mainstream Jazz tradition, all of which sound as if they were well known Jazz standards, which of course means that they are all beautifully crafted to the highest standard. The performances are also excellent, executed with flair and obvious professionalism, spiced with many beautiful solos. The relaxed atmosphere and good sound make the music flow smoothly from one song to another, with an overall effect of joyous occasion and great fun had by all the musicians present

Knitter manages to pass the test of singing in English, which usually has a disastrous result on Polish Jazz albums. Her pronunciation, although obviously non-English, is charming enough and highly musical, which makes the overall result comparable to other great non-native English language singers. Her singing here and her warm timbre fit the general concept of the music like a glove. Her lyrics are also quite excellent, so she comes out of this recording definitely on the winning side.

Overall this album is definitely as good, if not better, than most American mainstream/Swing albums, and the original music herein is way better, which of course means that Polish Jazz is not inferior anymore to anything from across the pond.

Friday, February 12, 2016

Sławek Jaskułke Trio - ON (2015)

Sławek Jaskułke Trio

Sławek Jaskułke - piano
Max Mucha - double bass
Krzysztof Dziedzic - drums

ON

Jazz Sound 2015




By Maciej Krawiec

Sławek Jaskułke po dziesięcioletniej przerwie od gry w trio wraca z albumem nagranym w tej formule. W tym okresie skupiał się na grze solowej, w duecie oraz większych składach. I choć, jak pianista sam przyznaje, muzykowanie solo pozostaje dla niego najważniejszym obszarem działań, to tym razem jazzowe trio stało się płaszczyzną dla jego artystycznego wyrazu na płycie „ON”. Liderowi towarzyszą Max Mucha na kontrabasie i Krzysztof Dziedzic na perkusji.

Na albumie znalazło się osiem kompozycji, wszystkie z nich autorstwa Jaskułkego. Ponoć pierwotnym zamysłem lidera było nagranie płyty z rockowym pazurem, mającej stanowić ekspozycję „męskiego, ostrego, dynamicznego grania”. To obiecuje utwór otwierający krążek pt. „Bueya” i ów żywioł wraca jeszcze kilkakrotnie („Know”, „On”, „Yelon”), ale nie mniej ważne na nim są nastroje liryczne w duchu jazzowych ballad („Lefu”) czy te właściwe muzyce popularnej („Kinia”, „Mary”). Są one wykonane – jak przystało na doświadczonych artystów o rozpoznawalnym stylu – bardzo sprawnie: te dynamiczne z werwą i ostrością, zaś liryczne z wyczuciem i subtelnością. Niezłe tematy Jaskułkego wpadają w ucho, dzięki czemu odbiór albumu przynosi pewną przyjemność. 

Nie jest to jednak muzyka, która może czymkolwiek zaskoczyć: ani interesującą progresją utworów, ani szczególnie pomysłowym wypełnieniem nadanych struktur. Chwilami dziwi wręcz kurczowe trzymanie się przez artystów jednego klucza wykonawczego. Wydaje się jednak pewne, że obecna na „ON” komunikatywna muzykalność i rzetelność realizacji znajdzie szeroką rzeszę entuzjastów, czemu pomoże również oryginalna szata graficzna albumu zaprojektowana przez Oskara Podolskiego. Ci zaś, którzy pragną być przez sztukę zaintrygowani, poruszeni, wzburzeni – tych doznań na nowej płycie Jaskułkego raczej nie odnajdą.

Thursday, February 11, 2016

Confusion Project – The Future Starts Now (2015)

Confusion Project

Michał Ciesielski - piano
Piotr Gierszewski - bass
Adam Golicki - drums

The Future Starts Now

BCD 37




By Adam Baruch

This is the second album by young Polish trio called Confusion Project, which comprises of pianist/composer Michał Ciesielski, bassist Piotr Gierszewski and drummer Adam Golicki. The album presents seven tracks, six of which are original compositions by Ciesielski and one is the trio's interpretation of a John Coltrane tune.

This album continues the modus operandi presented on the trio's debut from a couple of years earlier; piano trio with electric bass, playing mostly original music in a Fusion oriented manner with strong Classical music influences recognized in the pianist's approach to the instrument. There is no real progress from the debut and it sounds mostly as "more of the same".

The performances by all the trio members are accomplished and technically excellent in every respect: Ciesielski is a very skillful player and writes nice tunes, Gierszewski plays a great Funky bass guitar barrage and Golicki keeps the time like a chronometer. The only problem is that this music is not really going anywhere… Once it is over, at least in my case, it is easily forgotten.

I'm sure that these talented young musicians have a lot of potential and it is only a matter of finding the right formula which will take their music to the next level. It has not happened on this album, but it surely will happen one day.

Overall this is a nice Fusion album with a lot of interesting solos, especially by the bass player and some inspired moments, which should keep the average Fusion listener happy. Mind you this album is way better that most other contemporary Fusion albums, which have no musical contents whatsoever except for excessive and repetitious doodling, so here we are: quality is relative.

Wednesday, February 10, 2016

Muniak/Mencel/von Hombracht/Tanschek – Contemplation (2015)

Muniak/Mencel/von Hombracht/Tanschek

Janusz Muniak - saxophone
Joachim Mencel - piano
Willem von Hombracht - bass
Harry Tanschek - drums

Contemplation

INSPIRAFON 03


By Adam Baruch

This is a long awaited recording by the legendary Polish Jazz saxophonist/composer Janusz Muniak, recorded in a classic quartet setting with Polish pianist Joachim Mencel, American bassist Willem von Hombracht and Austrian drummer Harry Tanschek. Together they perform nine tunes, eight of which are standards and one is an original composition by Muniak.

Although the album is credited to all four quartet members, it is obvious that it celebrates the participation of Muniak, who last recorded an album in 2002, i.e. ten years before this material was recorded three years before it was released. Muniak's original composition on this album is the title track of that previous album.

It is obviously almost impossible to be even seemingly objective abut this music considering the legendary figure of the leader, who is without a doubt one of the great Godfathers of Polish Jazz. The album is entirely immersed in the mainstream Jazz idiom, both as far as the music which is being performed and the way it is performed. Muniak's tone is still intact, although he plays mostly softly and keeps his phrases short and sweet. The piano trio supporting him is solid and very amicable, supporting the leader all the way through. Everybody is extremely cautious, trying to be gentle and round, which means there are risks being taken at all.

In many respects this album makes me sad and reflective, as it points out that time is not standing still for anybody. Overall this is a nice mainstream album, no surprises, no risks, no news, a gentle wave of hand by a great Master saying "I can still do it". Respect!

Sunday, February 7, 2016

Raphael Rogiński - Raphael Rogiński Plays John Coltrane And Langston Hughes. African Mystic Music (2015)

Raphael Rogiński

Raphael Rogiński - guitars
Natalia Przybysz - voice

Raphael Rogiński Plays John Coltrane And Langston Hughes. African Mystic Music

BRPOP13



By Bartek Chaciński

To szczególny wyjątek od reguły, która mówi mi, żeby wyśmiewać populistów. Seria płytowa Populista nie schlebia jednak masowym gustom. O tyle różni się od reszty katalogu wytwórni Bôłt, że z reguły podejmuje dialog z dziełami bardzo znanymi. Czasem nawet stosunkowo popularnymi lub przynajmniej przystępnymi. Nowa płyta Raphaela Rogińskiego do tej definicji pasuje idealnie. To brawurowe, olśniewające artystycznie spotkanie z repertuarem Johna Coltrane’a. Skądinąd tym z bardziej popularnych i głównie raczej przystępnych płyt - "Giant Steps" i "Blue Train". Do tego mamy utwór "Grand Central" znany z wersji nagranej z kwintetem Cannonballa Adderleya, "Lonnie’s Lament" (LP "Crescent"), "Equinox" ("Coltrane’s Sound") i "Seraphic Light" otwierający płytę "Stellar Regions". Więc powiedzmy, że jeśli populizm, to tylko w doborze materiału ("My Favorite Things" się nie załapało, ale chodziło o kompozycje Coltrane’a, a to już standard). Poza tym większości materiału fani Coltrane’a nie rozpoznają. Bardziej nawet niż miłośnicy Bacha na wydanej kilka lat temu płycie Rogińskiego "Bach Bleach".

I bardzo dobrze zresztą. Wprawdzie Rogiński dość dokładnie przepisywał melodie Coltrane’a (trzeba mu zaufać w tej kwestii), to całkowicie wyjął je z kontekstu jazzowego i nierzadko podał w zupełnie innym tempie. Album "Raphael Rogiński Plays John Coltrane And Langston Hughes. African Mystic Music" ma poza tym konsekwentnie afrykański charakter. Autor aranżacji swoją gitarę wykorzystuje jak etniczny instrument z Czarnego Lądu. Poddał ją preparacji i gra w bardzo szczególny sposób – tak, by wydobyć rytmiczne walory instrumentu. Znam wielu gitarzystów sprawnie posługujących się technikami fingerpicking, ale nawet na ich tle Rogiński jest wyjątkowym muzykiem. W dodatku album nie jest efektem żmudnych tygodni nagrań – to wszystko Raphael jest w stanie odtworzyć na żywo, prawdę mówiąc (jeśli brać pod uwagę premierowy koncert w Pardon To Tu) w jeszcze bardziej imponującej wersji. Również "Equinox", gdzie pod względem zagęszczenia, swoistej elegancji, a zarazem nastawienia na wirtuozerię jego gitara przypomina momentami brzmieniem 21-strunową korę. W bardziej rozpoznawalnych, wzruszających tematach jak "Naima" (skądinąd jest to wersja genialna) i "Lonnie’s Lament" dochodzi Rogiński do tego poziomu skupienia, co Derek Bailey w swoich wersjach standardów na płycie "Ballads". Tyle że to skupienie wydaje się osiągać nie poprzez intelektualne studia nad improwizacją, tylko przez otwarcie się na trans i eksponowanie obecnego w oryginałach uduchowienia.

Powyższe porównanie w istocie dość odległych płyt (sam styl Baileya można by na upartego znaleźć tylko we wspomnianym już "Grand Central") jest wynikiem pewnej trudności z zestawianiem tego albumu z czymkolwiek. Mało znam tak fascynujących solowych albumów instrumentalnych. Choć właśnie – jest tu przecież, w tych dwóch autorskich kompozycjach Rogińskiego do tekstów Langstona Hughesa, pewne wsparcie. Pojawia się Natalia Przybysz, która – ostatnio ewidentnie na fali – porzuca swój styl śpiewania, by pomedytować głosem w piękny, powyciągany bluesowo sposób, kolebiąc się i naginając granice tonacji. Przypomina mi to (w utworze "Walkers With The Dawn") naiwny styl wokalny Lonniego Holleya, co potwierdzałoby intencje poszukiwań porzuconych wątków w kręgach kultury afroamerykańskiej. A przy tym pomysł sprowadzania wielkiej błyszczącej klasyki na poziom niezwykle przyziemny, jak to lubi mówić Raphael Rogiński – na poziom opowieści przy ognisku. Drugi utwór z Natalią "The Negro Speaks Of Rivers" ma jeszcze bardziej zdecydowanie bluesowy charakter. Oba pozostawiają wrażenie świetnie odegranej roli drugoplanowej. Już się cieszę na kolejne wspólne przedsięwzięcia tych dwojga. Bo co do następnych pomysłów Rogińskiego na dekonstrukcję klasyków, jestem pewny, że się pojawią. Nieśmiało liczyłbym na Alberta Aylera (byłoby wtedy w sumie swoiste A-B-C), ale może do Aylera Rogiński ma stosunek zbyt bliski i zbyt emocjonalny, żeby go wyjąć z kontekstu.

Saturday, February 6, 2016

Marcin Łosik Trio – Emotional Phrasing (2015)

Marcin Łosik Trio

Marcin Łosik - piano
Ksawery Wójciński - bass
Robert Rasz - drums

Emotional Phrasing

DOT TIME 9037




By Adam Baruch

This is the debut album by Polish Jazz pianist/composer Marcin Łosik, recorded in a classic piano trio format with bassist Ksawery Wójciński and drummer Robert Rasz. It presents eight original compositions, all by Łosik.

From the very onset of the music it is immediately clear that Łosik is yet another representative of the incredibly talented new wave of Polish Jazz pianists/composers that is erupting on the local scene in the last decade. His highly sensitive, versatile and emotional piano playing is completely inconsistent with his age and so are his compositional abilities, which are revealed in full herein.

The music reflects beautifully the typical Polish approach to Jazz composition, which merges lyricism and romanticism with highly advanced harmonic development, leaving enough breathing space and air for the musicians to express themselves and to have a mystery element floating somewhere between the notes. All eight compositions are equally interesting and intelligent, which by itself is already an outstanding achievement.

The individual contributions by the trio members are all stellar, but all quite different from each other. Losik plays with passion but strokes the keys delicately and with great sensitivity, improvising elegantly and often playing around with the tempi, which could be well described by the album's title. He leaves a lot of space for Wójciński, who is carrying the burden of the metronome brilliantly along the way but also plays several dazzling solos. I must say that this is definitely some the best playing I have heard by Wójciński over the years, solid, precise, highly melodic and technically brilliant. Rasz keeps his drumming well in check, painting the rhythmic textures amicably and most of all not trying to dominate the music. As a trio these musicians function as close to perfection as one might expect, obviously communicating and cooperating at all times.

If this is what Łosik is able to show us on his debut album, it becomes truly frightening to contemplate what he can achieve in a decade. The young European musicians of today show a level of education and proficiency which musicians half a century ago achieved only after decades of playing experience. In any case this is definitely a most impressive debut, which deserves the attention of all fans of European Jazz, wherever they might be. Well done indeed!

Thursday, February 4, 2016

Premiera nowej płyty ELMY !!!

ELMA

ELMA - voice
Verneri Pohjola - trumpet
Dominik Wania - piano
Maciej Garbowski - double bass

Ad Rem

Hevhetia



Czy zespołowa swobodna improwizacja musi być emanacją przypadkowości i chaosu? Nie. Może być przestrzenna, melodyjna, subtelna, refleksyjna, z finezyjną szaradą kontrapunktów i miejscem dla koronkowych detali. Może być kobieca… Suita "Ad Rem" to opowieść o sennym marzeniu i zaproszenie do kontemplacji. Po znakomicie przyjętym w 2014 roku albumie „Hic Et Nunc” (iMp 2014), kolejna odsłona muzyki kwartetu ELMY. Album "Ad Rem" wydany zostanie w połowie lutego przez słowacką wytwórnię Hevhetia.

ELMA-wokalistka, improwizatorka, kompozytorka, muzykoterapeutka. Absolwentka Krakowskiej Szkoły Jazzu i Muzyki Rozrywkowej w klasie Marka Bałaty oraz Queen Margaret University w Edynburgu. Bezkompromisowo oryginalna, przełamująca konwencje, posługująca się szerokim spektrum barw i środków ekspresji. Jej debiut fonograficzny "Hic Et Nunc" (iMp 2014), nagrany w kwartecie z Vernerim Pohjolą, Dominikiem Wanią i Maciejem Garbowskim, wywołał sporo zamieszania, znalazł się na podiach recenzenckich rankingów Polish Jazzu, Jazzarium i JazzPressu, otrzymując wizytówkę jednego z najbardziej sensacyjnych wydarzeń w polskiej wokalistyce jazzowej ostatnich lat.

Verneri Pohjola - jedna z najjaśniejszych gwiazd współczesnego fińskiego jazzu. Doceniany na scenie międzynarodowej, nagrywał z ogromnym powodzeniem dla wytwórni ACT, obecnie dla Edition Records. Ceniony za unikalne brzmienie, finezyjne kompozycje i twórczą wszechstronność, dzięki której koncertuje i nagrywa z muzykami o różnych muzycznych korzeniach.

Dominik Wania - absolwent Akademii Muzycznej w Krakowie oraz wydziału jazzu New England Conservatory of Music w Bostonie (USA). Współpracuje ze znakomitościami polskiej i zagranicznej sceny jazzowej, jak np. Tomasz Stańko, Piotr Baron, Jacek Kochan, Bronisław Suchanek, Zbigniew Wegehaupt, Marcus Miller, Joey Baron, Anders Jormin, Lee Konitz, David Liebman, George Garzone, Eddie Henderson, Nguyen Le, Gary Thomas, Marilyn Mazur. Jest adiunktem w Katedrze Muzyki Współczesnej, Jazzu i Perkusji w Akademii Muzycznej w Krakowie oraz wykładowcą w Instytucie Jazzu Akademii Muzycznej w Katowicach. Laureat wielu nagród. Za swój pierwszy autorski album - Dominik Wania Trio "RAVEL"- otrzymał dwa Fryderyki.

Maciej Garbowski - absolwent Instytutu Jazzu oraz Wydziału Instrumentalnego Akademii Muzycznej w Katowicach. Współtwórca uznanego w kraju i za granicą tria RGG. Pomysłodawca i realizator projektu iMp International Musical Project. Wykładowca klasy kontrabasu i gitary basowej Akademii Muzycznej w Katowicach. Laureat licznych nagród. Współpraca: RGG, Maciej Obara Trio, Orkiestra Kameralna Aukso, Tomasz Stańko, Terje Rypdal, Thomas Gustafsson, Jon Fält, Antoine Roney, Anders Jormin, Lena Willemark, Jan "Ptaszyn" Wróblewski i in.

Tuesday, February 2, 2016

Urodzinowy koncert Pawła Kaczmarczyka !!!


Serdecznie zapraszamy na specjalny, urodzinowy koncert Pawła Kaczmarczyka! Krakowski pianista i kompozytor zaprezentuje przekrojowy materiał ze swojej dotychczasowej twórczości. Obok solenizanta na scenie pojawią się muzycy współtworzący Paweł Kaczmarczyk Audiofeeling Trio: Dawid Fortuna (perkusja) oraz nowy członek zespołu - Jakub Dworak (kontrabas).

Paweł Kaczmarczyk – piano
Jakub Dworak - double bass
Dawid Fortuna – drums

Data: 6.02.2016
Godz: 21:30
Bilety: 35 zł (przedsprzedaż/studenckie)/45 zł (w dniu koncertu)
Rezerwacja miejsc: rezerwujestolik@gmail.com lub 12 421 57 41
Rezerwacja miejsc możliwa po zakupie biletów.

PAWEŁ KACZMARCZYK

Ur. 8. lutego 1984 roku w Krakowie – polski pianista, aranżer, kompozytor i sideman. „Słuchając, jak Paweł Kaczmarczyk wydobywa dźwięki z klawiszy, możemy zrozumieć, na czym polega pełnokrwista, pełna zaangażowania pianistyka jazzowa.”Howard Reich – CHICAGO TRIBUNE. Trzeci album artysty „Complexity in Simplicity” wydany dla prestiżowej wytwórni ACT Music otworzył pianiście drzwi do międzynarodowej kariery. Płyta została uznana „Albumem Roku”, a Paweł Kaczmarczyk „Pianistą Roku” (JAZZ FORUM). Laureat nagrody „Kulturalne Odloty Gazety Wyborczej”w kategorii „Artysta Roku 2009” oraz zdobywca „Oskarów Jazzowych” – Grand Prix Jazz Melomani w kategoriach: Nowa Nadzieja, Artysta Roku, Album Roku. Był dwukrotnie nominowany do nagrody „FRYDERYK” w kategoriach: Jazzowy Muzyk Roku, Fonograficzny Debiut Roku. Koncertuje na całym świecie m.in. w Europie, USA, Indiach, Afryce, Azji i Półwyspie Arabskim. Występował i współpracował z artystami światowego formatu takimi jak: Lee Konitz, Jon Christensen, Mino Cinelu, Emil Mangelsdorff, , Poogie Bell, Hadrien Feraud, Eivind Aarset, Arild Andersen, Theodosii Spassov, Janusz Muniak, Piotr Wojtasik, Adam Pierończyk, Zbigniew Namysłowski.

JAKUB DWORAK

Kontrabasista, zdobywca wielu nagród na konkursach polskich i międzynarodowych m.in. Nagroda indywidualna na „Krokus Jazz Festiwal” Jelenia Góra 2013, I nagroda z zespołem NSI na 39. Festiwalu „Klucz do kariery” Gorzów Wielkopolski 2013, I nagroda z zespolem Bartosz Dworak Quartet na 37. Festiwalu „Jazz Juniors” Kraków 2013, I nagroda z zespolem Bartosz Dworak Quartet na „Lotos Jazz Festival” Bielsko-Biała 2014, Nagroda indywidualna na 50. Festiwalu „Jazz nad Odrą” Wrocław 2014. Miał przyjemność występowania na jednej scenie ze znakomitymi muzykami takimi jak: Arek Skolik, Janusz Muniak, Piotr Baron, Piotr Wyleżoł, Urszula Dudziak, Krystyna Prońko, Lora Szafran. Absolwent Akademii Muzycznej w Katowicach.

DAWID FORTUNA

Jest absolwentem bydgoskiej szkoły muzycznej im. Artura Rubinsteina gdzie uczył się pod okiem znakomitego pedagoga Mirosława Żyty oraz absolwentem Akademii Muzycznej w Krakowie na wydziale muzyki klasycznej oraz jazzowej. Jego dotychczasowe osiągnięcia to udział w konkursach m. in. na Krokus Jazz Festiwal, Bielskiej Zadymce Jazzowej, Jazz nad Odrą (wyróżnienie - 2008), zwycięstwo w Międzynarodowym Konkursie Młodych Zespołów Jazzowych Jazz Juniors 2011 z zespołem PeGaPoFo oraz rok później z zespołem NSI, udział w festiwalach w Polsce i zagranicą oraz przede wszystkim występy ze znakomitymi polskimi jazzmanami. Mimo młodego wieku od niedawna jest członkiem kwintetu Zbigniewa Namysłowskiego oraz zespołu New Bone. Był także członkiem kwartetu Zbigniewa Wegehaupta. Wraz z kolegami - Henrykiem Gradusem i Kubą Płużkiem współtworzą obiecującą formację - TTS Trio. Miał okazje występować m.in. z Januszem Muniakiem, Tomaszem Stańko, Leszkiem Możdżerem, Adamem Pierończykiem, Joachimem Menclem, Wojciechem Groborzem, Dominikiem Wanią, Sebastianem Bernatowiczem, Wojciechem Karolakiem, Agą Zaryan, Jerzym Małkiem.

Monday, February 1, 2016

Zawadzki/Praśniewski/Wośko – Tage (2013)

Zawadzki/Praśniewski/Wośko

Sebastian Zawadzki - piano
Mariusz Praśniewski - double bass
Radek Wośko drums

Tage

MULTIKULTI MPJ 009



By Adam Baruch

This is the debut album by a young Polish Jazz trio comprising of pianist Sebastian Zawadzki, bassist Mariusz Praśniewski and drummer Radek Wośko. The album was recorded in Odense (Denmark) where the trio members studied music at the time of the recording at the local Academy, where many other Polish musicians also study music in the last decade. The album presents eight original compositions, five by Zawadzki, one by Wosko and two collective compositions by all three members of the trio.

Although recorded at the early stages of their career, this album shows the musicians searching and exploring the Jazz idiom with a youthful carefree approach, not yet bounded by convention and "proper" norms. The music is melodic and falls within the mainstream classic piano trio setting, but it is also pretty adventurous and at times even unconventional.

Technically both the pianist and the rhythm section are proficient and sound professional. Zawadzki shows early signs of his brilliant technique, which will blossom a bit later, as evident on his subsequent albums. Praśniewski plays beautifully, with great feel and intrinsic melodious elegance, always exactly when his support is needed, and so does Wośko, who manages to keep the volume of his drums at a suitable level, not being obstructive with his solo spots being truly inspired.

The two collective compositions are much more open and improvised than the strictly composed pieces, and are the highlights of this album, showing the trio's experimentation and more ambitious approach. Zawadzki's tunes are a bit too sweet at times, but definitely not crossing over into the sugary muzak. Overall a very impressive debut, which is just a glimpse at these talented young musicians, a sonic document caught for posterity. It is definitely nothing to be ashamed of and can be proudly mentioned in their respective CVs as a jumpstart success.

Saturday, January 30, 2016

The Resonance Ensemble - Double Arc (2015)

The Resonance Ensemble

Ken Vandermark - baritone saxophone & Bb clarinet
Dave Rempis - alto & tenor saxophones
Mikołaj Trzaska - alto saxophone & bass clarinet
Wacław Zimpel - Bb & alto clarinet
Magnus Broo - trumpet
Per-Åke Holmlander - tuba
Steve Swell - trombone
Mark Tokar - bass
Christof Kurzmann - llooppTim Daisy - drums
Michael Zerang - drums

Double Arc

MW 936-2

By Maciej Lewenstein

My super short review on Facebook was: The Resonance Ensemble was Made To Break Territory Band. It was obviously invented for fun, but there is certain message in this sentence. There was always quiet a difference between the musical concepts and sound of Ken Vandermark's Territory Band and The Resonance Ensemble. Territory Band include always (or at least on the records that I know) Jim Baker on piano, which is very essential. There was a bass string section of Kent Kessler on bass and Fred Lonberg-Holm on cello, who both frequently use the bowing technique. In Territory Band the reeds section is more saxophone oriented, whereas in The Resonance Ensemble clarinets are more exposed. Last, but not least, Territory Band included in their personnel electronics: for instance, Lasse Marhaug played on "New Horse For The White House" and on "Collide", notable for the participation of Fred Anderson.

On "Double Arc" my beloved Christof Kurzmann joins the Ensemble and that, of course, make its effect on the music. Kurzmann is one of the leaders of Made To Break, an incredible quartet with Ken Vandermark on reeds, Tim Daisy on drums and Devin Hoff on bass guitar. I saw them twice in concerts in Barcelona and I admire their CDs: "Provoke" and "Cherchez La Femme". I consider Kurzmann to be the most original and creative laptop player/performer I know! So in this sense the last album of The Resonance Ensemble breaks certain barriers that were separating it from other projects of Ken et consortes.

The set was recorded at the Manggha Culture Center in Cracow. "Double Arc", composed by Ken, consists of "Arc One" and "Arc Two", divided into 8 and 6 short or moderately long sections, respectively. There is a lot of collectively free improvised fragments (c.f. "Arc One, Section 1"), but also a lot of more traditional ones with a composed theme followed (or not!) by improvised solos or duos (c.f. "Arc One, Section 2"). As Ken explains in the liner notes, this is the longest piece he wrote since the mentioned "Collide", strongly inspired by his interests in film music: American action movies of the 1970s, the early period of New York School composers, like John Cage and Morton Feldman, the work of the "Midwest School" of improvising composers form the late 1960s and 1970s (in particular represented by the late Julius Hemphill), obviously American and European free jazz and later free improvised music, Gil Evans & Miles Davis collaborations, and... funk of the 1970s from the USA, Nigeria and Ghana. The piece is dedicated to the great late Polish composer, Witold Lutosławski, one of the Ken's favorite composers of the XXth century. 

Evidently this is the most conceptual and best constructed album of The Resonance Ensemble. For me it is a masterpiece, comparable to the highest achievements of this sort in the whole history of the contemporary jazz and improvised music, comparable to Barry Guy's London Jazz Composers Orchestra "Ode" or Cecil Taylor's recordings with European Orchestra.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...